Artykuł przeznaczony jest dla osób, które stoją przed dylematem: chmura – tak, ale jaka? Przybliżam HCI jako narzędzie, które może pełnić rolę chmury prywatnej, jak i hybrydowej. HCI stanowi rozwiązanie dla tych, którzy chcą tworzyć i modernizować swoje zasoby serwerowe tak, by były one realną odpowiedzią na aktualne wymagania.

Współczesne przedsiębiorstwa – choćby tylko ze strony organizacyjnej – stoją przed wyzwaniami w nieznanej jak dotąd skali. Niewątpliwie największym z nich jest cyfryzacja, która zwykle wymusza zmiany narzędzi i zasobów IT. Czas pandemii jako katalizator ewolucji pracy zdalnej spowodował szybkie upowszechnienie narzędzi i rozwiązań odpowiednich dla wykonywania obowiązków poza biurem.

Przedsiębiorstwo musi być konkurencyjne, nawet w niełatwych czasach, a to oznacza konieczność przyjrzenia się wszelkim procesom dla zwiększenia efektywności. Bo dziś pieniądz oszczędzony to pieniądz zarobiony.

Wszystkie wspomniane zagadnienia (i wiele innych) mają jeden wspólny mianownik – chmurę. Systemy zarządzania przedsiębiorstwem, praca zdalna, rosnące zasoby i potrzeba odpowiedniego nimi zarządzania – odpowiedzią na to wszystko jest właśnie chmura. A skoro jednym z kluczowych elementów strategii organizacji jest dbałość o niskie koszty, to ważne jest, by zasoby IT były jak najlepiej dopasowane do potrzeb.

Jak już wspomnieliśmy, jeszcze nigdy przed biznesem nie stało tyle wyzwań co obecnie. Niepewność środowiska, w którym funkcjonuje firma, konieczność szybkiego skalowania możliwości centrów obliczeniowych – w górę, żeby sprostać potrzebom, albo w dół, żeby ograniczyć koszty, a także rosnący deficyt specjalistów IT to problemy, na które odpowiedzią może być wdrożenie HCI.

HCI dla każdego!

HCI (Hyper-Converged Infrastructure), czyli infrastruktura hiperkonwergentna to hasło, które słyszał zapewne każdy, kto ma do czynienia z IT. Chyba nikomu z osób obeznanych ze światem serwerów nie trzeba wyjaśniać, że przyszłość należy do tego typu rozwiązań. Mniej zorientowani w tych kwestiach mogą podchodzić nieufnie do HCI, bo… wszyscy wyrażają się o tej idei wyłącznie w superlatywach. Doświadczonym ludziom, zwłaszcza stąpającym mocno po ziemi, często osobom na wysokich stanowiskach, zapala się w takich przypadkach lampka ostrzegawcza. W życiu zwykle tak się nie zdarza, że coś ma wyłącznie plusy.

Jednak w przypadku rozwiązań serwerowych wszystko wskazuje na to, że HCI jest receptą na wiele problemów przed którymi stoi współczesna organizacja.

Taniej i wydajniej

Stare przysłowie mówi, że lepiej być bogatym i zdrowym, niż chorym i biednym. Choć przekaz z tej sentencji wydaje się oczywisty, to jednak często zgadzamy się na rozwiązania kompromisowe, bo życie uczy, że zawsze jest coś za coś. Zwłaszcza w przypadku serwerów – sprzętu będącego newralgicznym elementem zasobów firmowych. Przez dekady pod pojęciem „serwerów” kryło się co najmniej kilka komponentów. Podstawowym elementem kompletnego rozwiązania są macierze, w których składowane są dane. Nad nimi jest jeszcze kilka warstw: serwery, przełączniki, sieci, oprogramowanie i wreszcie maszyny wirtualne.

Hiperkonwergencja to połączenie wszystkich tych elementów i zintegrowanie ich w jedną całość. Taka koncepcja implikuje cały szereg zalet niemożliwych do przecenienia, a większość z nich ma wspólny mianownik w postaci redukcji kosztów. Po pierwsze administrowanie i zarządzanie takimi zintegrowanymi zasobami jest tańsze. Odbywa się ono z poziomu jednej, uniwersalnej konsoli z wykorzystaniem zunifikowanego interfejsu. Po drugie, gdy wszystkie elementy systemu znajdują się razem w jednym miejscu, zostaje wyeliminowany element rozproszonej odpowiedzialności. Nie ma tu osobnego fachowca od macierzy, od maszyn wirtualnych, przełączników czy problemu na łączach.

Skalowanie infrastruktury

Redukcja kosztów związanych z samymi zasobami i ich zarządzaniem to tylko niektóre z problemów, które może pomóc rozwiązać HCI.  Niemniejszym plusem takiej koncepcji jest możliwość bardzo dokładnego dopasowania zasobów do bieżących potrzeb przedsiębiorstwa. Odbywa się to za pomocą dodawania kolejnych modułów sprzętowych, bez potrzeby konfigurowania poszczególnych elementów infrastruktury, jak miałoby to miejsce w przypadku rozwiązań tradycyjnych. O tym, jak ważne jest szybkie dopasowanie mocy obliczeniowej zasobów serwerowych do aktualnych potrzeb wiedzą choćby sprzedawcy FMCG w okresach wzmożonej sprzedaży, czy spółki, które przygotowują okresowe raporty. Idea HCI polega również na tym, że jest swoistą „infrastrukturą z pudełka”. W praktyce oznacza to m.in. możliwość szybkiej, elastycznej modernizacji zasobów, bez dużych inwestycji – nie tylko po stronie sprzętu. Redukcji podlegają też koszty obsługi systemów IT za sprawą dostępności zintegrowanego, modularnego, prekonfigurowanego i zoptymalizowanego systemu.

Tu należy zwrócić uwagę, że HCI może stanowić alternatywę dla chmury publicznej. Taka chmura prywatna będzie rozbudowywana zależnie od potrzeb przy dużo mniejszych kosztach, niż w przypadku typowej infrastruktury, czy nawet chmury publicznej. To ma kluczowe znaczenie dla firm, które z jednej strony nie mogą funkcjonować bez chmury, a z drugiej z powodów obiektywnych czy subiektywnych chcą, by wszystkie zasoby firmy nie wychodziły poza jej granice.  Oczywiście chmura publiczna również może być skalowalna, jednak osobną kwestią jest dokładne, spersonalizowane dopasowanie do realnych wymagań.

Rozwiązania z zastosowaniem infrastruktury hiperkonwergentnej to również bardzo skuteczna metoda połączenia posiadanych już firmowych zasobów serwerowych z chmurą publiczną. Dzięki czemu zachowuje się zarówno korzyści wynikające z posiadania własnej serwerowni, jak i zyskuje wygodę korzystania z usług chmurowych. Przy takim rozwiązaniu nie trzeba się też martwić, że zainwestowane w sprzęt środki staną się niepotrzebne w obliczu przejścia do modelu chmury publicznej.

Podsumowanie

Rozwiązania hiperkonwergentne są receptą na redukcję kosztów w przypadku każdego typu zastosowań. Na bazie takiej infrastruktury można zbudować pełnokrwiste zasoby chmurowe. Można skonfigurować zestaw, który systemy i pracownicy będą postrzegali jako chmurę, a w rzeczywistości będą to serwery na terenie firmy. HCI może też być rodzajem pomostu do chmury – a więc do wyboru, do koloru.