Co jest największym zagrożeniem przy pracy zdalnej? Odpowiedź jest prosta – strata tego, co stworzyli nasi pracownicy, czyli utrata danych znajdujących się na laptopach.

Czy dział IT może zagwarantować, że każdy pracownik będzie spał spokojnie bez względu na to, czy nastąpiła awaria sprzętu, błąd człowieka czy próba zaszyfrowania laptopa? Czyli – że firma nie utraci kluczowych danych, które dziś przeniosły się na urządzenia końcowe.

Oczywiście, tak. Na rynku znajdziemy technologie, które co godzinę (czy nawet częściej) synchronizują dane pracowników znajdujące się na ich służbowych laptopach z naszym działem IT.

Czy te technologie dają nam jednak realną wartość? Czyli – czy mają odpowiednie parametry, by rzeczywiście zabezpieczyć laptop o słabych parametrach, który jest daleko, połączony ze światem siecią niskiej jakości? To znaczy, czy zabezpieczanie danych do naszego Data Center nie zajmie całego łącza, nie spowoduje obciążenia urządzenia końcowego tak, że pracownik będzie się denerwował i… czy całość rozwiązania nie zje nas finansowo?

W dalszej części posłużymy się rozwiązaniem Dell DP4400, które zostało stworzone – między innymi – do wykonywania zdalnych kopii zapasowych laptopów, oddziałów, itp.

DP4400 może co godzinę lub częściej zasysać nowe dane z laptopa pracownika. Pojedynczy backup to zwykle przesłanie około 10 MB z zabezpieczanych 10 GB. Czyli tak naprawdę przesyłając dane o wielkości pojedynczego maila mamy kopię zapasową całości danych urządzenia. Oczywiście możemy odtworzyć całość danych (10GB) z dowolnej chwili.

Co z obciążeniem zabezpieczanego laptopa? Rozwiązanie odczytuje tylko to, co się zmieniło od ostatniej synchronizacji. Dzięki temu użytkownik nie odczuwa procesu synchronizacji. Co więcej, w ogóle nie musi wiedzieć, że jego dane są praktycznie na bieżąco chronione. Ale jest dla niego wielką wartością, że może się w dowolnej chwili zgłosić do działu IT, by odzyskać dowolne dane, które stracił!

Koszty. Przede wszystkim Dell DP4400 to urządzenie 2U wstawiane do szafy rackowej, gotowe do działania od razu po uruchomieniu. Zawiera całość sprzętu, oprogramowania, licencji – bez względu na liczbę laptopów. Nic nas interesuje poza odpowiednim wyskalowaniem miejsca – cała odpowiedzialność jest po stronie producenta.

Sam koszt rozwiązania zależy od ilości miejsca, jakie będzie posiadać urządzenie DP4400 na przechowywanie kopii zapasowych naszych pracowników. Na przykład dla 400 laptopów potrzeba około 12TB miejsca w DP4400, gdyż przyjmuje się, że pojedynczy laptop ma średnio około 30GB danych firmowych. No tak, ale przecież my nie potrzebujemy jednej kopii (synchronizacji), ale wielu kopii – nawet co godzinę – z ostatnich 2 tygodni czy nawet miesiąca. Nie szkodzi. DP4400 ma najlepszą de-duplikację i wszystko się zmieści!

No dobrze. Mamy zabezpieczone dane wszystkich pracowników. Dzwoni do nas użytkownik, który zgłasza utratę danych – powiedzmy, że skasował sobie część plików. Co wówczas?

Nie musimy wiedzieć, które pliki zostały usunięte. DP4400 automatycznie sprawdzi, których danych brakuje i tylko te zostaną zdalnie odtworzone. Nasza centrala może być we Wrocławiu, a pracownik ze swoim laptopem na Mazurach! Naprawienie jego laptopa to raptem kilka minut…

Więcej, użytkownik w ogóle nie musi do nas dzwonić. Jeśli zezwolimy, dana osoba może odtworzyć samodzielnie brakujące pliki, używając prostej wyszukiwarki. Ma dostępne wszystkie wersje swoich dokumentów, dzięki czemu może wrócić do dowolnego punkt w czasie. Odtworzenie może nastąpić z dowolnego laptopa, telefonu, tabletu – po wprowadzeniu danych uwierzytelniających.

Czy DP4400 możemy wykorzystać do innych celów? Zabezpieczamy służbowe laptopy, ale zostało nam trochę miejsca na urządzeniu. Jak jeszcze moglibyśmy je wykorzystać?

Dell DP4400 potrafi zabezpieczać również bazy danych, środowiska wirtualne, serwery. Jeśli zostało nam trochę wolnego miejsca na urządzeniu, to mogą się tu schronić kopie zapasowe naszych maszyn wirtualnych, baz danych, aplikacji, plików. Nie potrzeba żadnych dodatkowych licencji. Wszystko zabezpieczone błyskawicznie i praktycznie bez wysyłania danych. Więcej, DP4400 pomoże nam stworzyć ośrodek Disaster Recovery w chmurze czy też w zdalnej lokalizacji.

I na koniec ważne pytanie. Skończyło nam się miejsce – co wówczas?

DP4400 oferuje „capacity on demand”. Czyli wprowadzamy nowy klucz licencyjny i automatycznie zwiększa nam się ilość dostępnego miejsca na kopie zapasowe. Bo łatwość to najważniejszy parametr wszystkich rozwiązań technologicznych.